Na łeb na szyję jechaliśmy na plan zdjęciowy .
Justin - kolega Troy'a zajął nam chwilę czasu, bo koniecznie chciał z nami jechać na casting, jednak Alex szybko go spławiła .
Teraz siedzę w sali z kilkoma innymi chłopakami, a przed nami jest wybieg dla modelek.
Alex poszła za kulisy a ja tu siedziałem i czekałem myśląc o tym co znowu między nami zaszło ... i co mogło zajść gdyby nie Justin.
Na wybiegu pojawiają się wszystkie kandydatki, każda po kolei przechodzi po wybiegu i stają w jednym rzędzie .
Alex ma numer 13 i zdecydowanie przyćmiewa resztę kandydatek .
Ma nieziemsko długie nogi, a za jej figurę wiele dziewczyn by się zabijało .
Nie było po niej widać stresu, absolutnie nic . Szła pewnie i seksownie, kontrolowała każdy swój ruch mimo 15 cm ( ? ) szpilek.
Była teraz jakoś mojego wzrostu . Ale nadal tak seksowna i delikatna . Z drugiej strony jej oczy mówiły o zadziorności i sile .
Potem Jury coś zapisało i dziewczyny poszły się przebrać . Było wśród nich kilka niezłych lasek ale Alex była zdecydowanie najlepszą z nich .
Dopiero teraz zobaczyłem duże bannery z logo Victoria's Secret . Alex ma być Aniołkiem Victoria's Secret ? Super .
W sumie to mało w niej aniołka ale no cóż .
Za to muszę przyznać, że ... ciekawi mnie to jak będzie wyglądać w bieliźnie ... i przyznam jeszcze że myślę o tym bez większego skrępowania .
Myślę, że gdyby wtedy nie wszedł.Justin zrobilibyśmy coś więcej ...
Teraz pojawiło się skrępowanie i od razu pomyślałem o Magdzie i o naszych nieprzespanych nocach . Było ich naprawdę wiele i są niezapomniane .
Jakoś nie wydaje mi się, żebym był w stanie zdradzić Magdę .
Wtedy na wybieg wchodzą modelki ubrane w seksowne zestawy bielizny i moja ostatnia myśl staje pod znakiem zapytania ... szczególnie kiedy długie nogi Alex są w czarnych pończochach, jej zgrabny tyłeczek w stringach , a dopasowany, czarny, koronkowy gorset doprowadza do szaleństwa. Ciała nie widać tylko na piersiach, które oprócz koronki zasłania czarny materiał .
Reszta dziewczyn miała albo za małe cycki albo dupę . Alex była idealna . Zgrabne pośladki i idealne piersi . Na oko ... większe niż Magdy .
O CZYM JA MYŚLĘ ?
Nie no .. siedzę w pierwszym rzędzie na castingu do Victoria's Secret ... i jak mam nie myśleć o cyckach ? Jestem tylko facetem ...
Ugh ... jestem zaręczony, szczęśliwy ... cholera muszę się ogarnąć .
Nie wiem czy znajomość z Alex i brak Magdy w Anglii dobrze wpłynie na nasz związek .
Kiedy dziewczyny schodziły z wybiegu i wchodziły za kulisy, Alex puściła mi oczko i seksownie oblizała usta.
Zaczęło mi być niebezpiecznie gorąco i motyle w brzuchu nagle zaatakowały, więc wyszedłem przed budynek kiedy tylko Jury powiedziało że to już koniec castingu . Czekałem przy samochodzie, kiedy zadzwonił mój telefon .
...
Magda ?
- Halo ?
- Cześć . Gdzie jesteś ? - słyszę jej w miarę wesoły głos .
- Na mieście a co ?
- Nic tylko czekam na Ciebie w domu.
- A nie miałaś być za dwa tygodnie ? - pytam zaszokowany .
- Miałam ale jestem teraz . Nie cieszysz się ?
- Byłaś zła, nie wiem .
- Już chyba nie jestem .
Chyba ...
- Aha . Będę za godzinę, zależy od korków . Pogadamy, pa .
- Pa ... - rozłącza się .
Kiedy chowam telefon Alex wychodzi z budynku .
- I jak ? - pytam .
- Jestem zadowolona. Wyniki będą jutro albo pojutrze . - mówi uśmiechnięta .
Ma na sobie tą śliczną sukienkę .
- To dobrze . Moim zdaniem wypadłaś świetnie . - otwieram jej drzwi do samochodu .
- Dziękuję, że tu ze mną przyszedłeś . W ramach podziękowań zapraszam na kolację . - proponuje Alex wsiadając .
- Przepraszam, ale nie mogę . - odmawiam .
- Dlaczego ? - pyta kiedy zamykam drzwi i wsiadam na miejsce kierowcy.
- Bo Magda wróciła, muszę do niej jechać . - mówię ruszając .
- Aha ... okej . - mówi .
Patrzę na nią i widzę ten smutek na jej twarzy .
- Naprawdę przepraszam . - mówię . - dzwoniła do mnie przed chwilą, że wróciła . Muszę z nią wyjaśnić kilka spraw.
- W porządku . Rozumiem to . Jedź od razu pod Twój dom, ja się przesiądę tam i pojadę do siebie . - patrzy w szybę . - Ok . - nie wiem co jeszcze mogę jej powiedzieć . Cała radość jakby z niej uciekła .- Chciałem Ci podziękować za ten weekend . - zaczynam po kilku minutach niezręcznej ciszy . - Spoko . Raczej tylko kłopotu narobiłam ... - wyciąga ze schowka paczkę papierosów i odpala jednego.- Nie, naprawdę dobrze się bawiłem . Plaża, kluby, fajnie . I jeszcze niespodzianki od samochodu . - uśmiecham się. - Zajebiście ... - mówi . Jest zła, widzę to po niej . Ale nie wiem o co jej chodzi ...Podgłaśnia radio . Leci Linkin Park feat. Jay Z - Numb Encore .Po 30 minutach jazdy ( w chujowej dość ciszy ) wyjeżdżam na podziemny parking pod mieszkaniami .- Dziękuję za ten weekend . Napisz jak się dowiesz o wynikach castingu, ok ? - proszę ją kiedy siedzimy w samochodzie na parkingu .- Pewnie . Dzięki że poszedłeś i sorka za ten weekend . - Nie bądź zła . - proszę ją . - Nie jestem . - odwraca się i patrzy w drugą stronę . - Idź już, ona czeka .- Ta ... jeszcze raz dzięki . Pa . - pochylam się i szybko całuję ją w policzek . - Ona czeka, idź . - wysiadła z auta . Robię to samo .- Cześć, Alex . - żegnam się i idę do windy . Nie odpowiada tylko wsiada do auta i z piskiem opon wyjeżdża z parkingu.Wzdycham i czekam na windę .Co ją ugryzło? Mam lepsze pytanie .Czemu Magda tak szybko wróciła ?
Z windy wychodzę na korytarz i kieruję się do mieszkania .
Wchodzę do środka i widzę Magdę . Ma na sobie szorty i koszulkę na ramiączkach. Włosy związała w kitkę .
- Cześć . - witam się i ściągam buty . W końcu dom .
- Hej . - podchodzi i czule mnie całuje .
Dziwi mnie to, bo minę ma niezadowoloną .
- Jak minęła Ci podróż ? - pytam .
- Całkiem fajnie .
- Em ... czemu w ogóle pojechałaś?
- Czemu ? Bo znowu to robisz. - odpowiada .
- Co znowu robię ? - nie rozumiem.
- Zachowujesz się jak jakiś rozpuszczony bachor . - stwierdza i idzie do kuchni myć naczynia .
- To znaczy ?
- Wyszedłeś z kumplami zamiast porozmawiać . Typowe .
- Bo wyskoczyłaś z gębą i się darłaś . Twoim rodzicom to chyba nie przeszkadzało, że mnie nie ma .
- Weź zostaw moich rodziców w spokoju . Znowu zachowujesz się jak smarkacz . Jesteś jakiś dziecinny, naprawdę . Jakbyś miał 16 lat .
- Mam kurwa 23 ! I nie będę się zachowywał jak 40 latek jakiś . Kurde, Magda co z Tobą .- zaczynam się wkurzać .
- Tak ? A ja się zachowuję na ile ? Na 40 ? Nie wydaje mi się . Ale na 16 też nie .
- Jestem jaki jestem i chuj .
- Nie . Bo ja nie chce żebyś taki był . Kiedy mnie nie było nawet nie zadzwoniłeś !
- Bo tego nie chciałaś ! Dałem Ci spokój na przemyślenie .
- Czego ?
- Tego czego ode mnie wymagasz .
- Weź Ty jakiś nienormalny jesteś ?! Ja czegoś żądam ? Chce tylko żebyś się normalnie zachował .
- Kurwa normalnie się zachowuję o co Ci chodzi no ja pierdole . To ty się zachowujesz jak jakaś 40 latka . Tego nie , tamtego nie . To nie wypada, tamto nie pasuje...
- Skończ.
- To robię źle, tego w ogóle nie umiem, źle się ubrałem, źle powiedziałem..kurwa Magda co z Tobą ?
- Może moi rodzice mieli rację . - rzuca talerzem o ziemię . - Zachowujesz się jak gówniarz bo nim jesteś ! Nie dorosłeś do niczego !
- Pani Prawnik mi wybaczy, że nią zachowuje się zgodnie z normą 50 latka mając 23 lata . A co do Twoich rodziców to weź już o nich skończ bo mam ich serdecznie dość, Twojej mamusi szczególnie .
- Odczep się od mojej rodziny . Dzisiaj śpisz na kanapie Zajmij się sobą i swoją rodziną, a nie .. przepraszam Wasz ojciec was zostawił bo miał dość !
W tym momencie przegięła .
- Mój ojciec nikogo nie zostawił i weź się odpierdol . Kurwa. Kim Ty jesteś ? Bo na pewno nie z kimś takim chciałem być!
- Chcesz zerwać zaręczyny ... ? - pyta zdziwiona .
- Nie wiem .Ale na pewno dzisiaj nie będę spał z Tobą pod jednym dachem . - zabieram leżące na blacie klucze od samochodu i wychodzę z domu trzaskając drzwiami .
Jadę do nocnego na dole i kupuję butelkę Danielsa i papierosy ) . Jestem zły .
Jednak kogoś dzisiaj zraniłem i muszę to naprawić.
Zamawiam pizze i w ciągu 20 minut ( kiedy na nią czekałem ) zdążyłem się uspokoić i przypomnieć sobie jej adres . Zabieram pizzę i jadę pod jej dom .
Po półgodzinnej drodze uświadamiam sobie, że jest już po 8 .
Dzwonię do jej drzwi i czekam . Otwiera mi ubrana w bladoniebieski sweter do połowy ud i czarne zakolanówki .
- Cześć, mam pizzę, Danielsa i papierosy, mogę wejść? - pytam ją uśmiechając się niepewnie .
- Ona wie, że tu jesteś ? - pyta chłodno .
- Nie. Pokłóciliśmy się i chyba .. przestaję ją kochać .
- Aha . - opiera się o drzwi .
- Wiem, że zrobiłem Ci dzisiaj przykrość i wiem, że to nie jest super kolacja, ale zawsze coś .
- No wchodź . - uśmiecha się i wpuszcza mnie do środka .
Siadam na kanapie, a Alex sięga szklanki do whiskey .
Staje na palcach i próbuje sięgnąć szklanki z szafki . W tej pozycji jej sweterek powędrował w górę i widać było kawałek jej pośladków . Patrząc na to przygryzam wargę .
- Pomóc Ci ? - w końcu się ogarniam i bez problemu wyciągam dwie szklanki .
- Dzięki.
Siadamy na kanapie i jemy pizzę . Po 15 minutach konwersacji pada pytanie o kłótnię .
- O co się pokłóciliście ? - pyta Alex nalewając sobie kolejną szklankę whiskey .
Opowiadam jej i widzę zdziwienie malujące się na jej twarzy .
- Głupia jest ... przecież to nie jest powód do kłótni. Każdy jest jaki jest i tego nie zmienisz . - mówi .
- Tak, ale ona uważa, że powinienem się zmienić.
- Nie martw się tym, w końcu zrozumie . - Mówi niepewnie kładzie mi dłoń na kolano.
- Nie martwię się . - piję kolejną szklankę Danielsa . - Eh ... rozumiem Cię . To nie przyjemne jak ktoś chce Cię zmieniać. Nie daj się, bo ... fajny jesteś. - mówi uśmiechając się. - Tak ? - No . - rumieni się delikatnie . Chyba pierwszy raz się czymś zawstydziła .- Nie dam się zmienić. - odgarniam jej włosy z czoła . - W ogóle przepraszam że ja taka nieogarnięta . - pokazuje na siebie . - Spoko, wyglądasz ślicznie, jak zawsze zresztą . - mówię zgodnie z prawdą .- Przestań . - pije whisky .- Ale poważnie, jesteś śliczna .- przysuwam się do niej i bawię się jej włosami .- Tak ? - pyta kokieteryjnie i odwraca się w moją stronę. - Tak ...i jeszcze mnie rozumiesz .. - cicho mówię .- Nie trudno Cię zrozumieć . - uśmiecha się .- Magdzie trudno .- Ale ja nią nie jestem ... - patrzy mi w oczy . Nie wytrzymuję i całuję ją . Jest zdziwiona ale odwzajemnia pocałunek .Czuję jak jej ręce wplatają się w moje włosy, pocałunki są coraz bardziej namiętne . Powoli wsuwam dłonie pod jej sweterek . - Nie ... nie tutaj . - ściąga moje dłonie i łapie mnie za jedną . - Chodź...- szepce uwodzicielsko .Biorę ostatniego łyka Danielsa i idę za nią po schodach. Wchodzimy do jej sypialni i zamyka drzwi . Siadam na łóżku, a Alex wygodnie zajmuje miejsce na moich kolanach . Znów zaczynam ją całować. Pragnę jej już na maxa . Kiedy znów powoli dotykam ją pod sweterkiem przestaje całować . - Co jest ? - pytam .- Nie mogę, Ty masz narzeczoną . - wstaje i poprawia ubranie .- Ona się dla mnie nie liczy. Chcę zakończyć ten związek . - mówię zgodnie z prawdą .- Ale teraz jesteście razem i ...- Nie Alex . Nie jesteśmy . Ja już ... nic do niej nie czuję ... - podchodzę do niej i obejmuję ją w pasie. - Może pora żebym poczuł coś do kogoś innego ? Pozwól nam obojgu zapomnieć na chwilę o wszystkim . O meczach, castingach, szkole, rodzinie, znajomych . Pozwól nam na chwilę dla siebie ... wiem, że też tego chcesz ... - odsuwam sweterek i całuję ją w ramię .Zostawisz ją ? - pyta Alex .- Tak ... - patrzę jej w oczy . - Obiecuję . - Trzymam Cię za słowo... - staje na palcach i znów zatapia się w moich ustach . Jej dłonie masują moje plecy . Moje z kolei wędrują po jej udach . Zdejmuję z niej sweterek . Widzę seksowną koronkową bieliznę - stanik i stringi i zakolanówki . Przyznam, że nieźle mnie to rajcuje . Kładę Alex na łóżku i sam zdejmuję koszulkę . Pochylam się nad nią i całuję jej barki, potem klatkę piersiową i schodzę coraz niżej ... z każdym ruchem jej oddech coraz bardziej przyspiesza a z każdym pocałunkiem ciało coraz bardziej się wygina . Kiedy dochodzę do pasa szybko wracam do twarzy i całuję ją . Siada i zaczyna mnie pieścić . Jej ręce masują moje plecy, a usta dotykają obojczyków . Potem schodzą w dół i wracają w górę . Jej język na moich mięśniach brzucha sprawia że odlatuję . Rozpina mi dłonią spodnie i szybko pozbywa się dżinsów . Całuje mnie w usta a potem wraca do szyi i po chwili czuję jak gryzie mnie w ucho . Rozpinam jej stanik, dotyka mnie swoimi nagimi piersiami . Znów czuję jak mnie gryzie więc delikatnie uderzam dłonią w jej pośladek, aż wygięła się do tyłu .- Podoba Ci się, widzę . - szepcę jej do ucha i tym razem szczypię ją .- Ah ! - krzyczy i kładzie się przede mną . Zębami ściągam z niej stringi i po.kilku pieszczotach kocham się z nią .Chwilami sam nie mogłem złapać oddechu . Czułem jak zaciska biodra, i jak wbija paznokcie w moje plecy . Jak się wygina i pręży, jak napina i rozluźnia ciało .Na niej jest wiele malinek, a ja mam Zajebiście podrapane plecy . Alex ma również zaczerwienione pośladki. Cały makijaż spłynął z niej razem z podnieceniem . Jeszcze żadna dziewczyna z którą spałem nie była lepsza niż ona . Oboje leżeliśmy wykończeni próbując złapać głęboki oddech.
Alex wtula się we mnie .
- Zawieziesz mnie jutro do szkoły ? - pyta .
- Ee ... jasne, że tak . Spotkamy się po południu ?
- Spoko. Tylko koło 3 jakoś bo mam siatkówkę .
- Dobrze . - całuję ją w głowę .
Zabiera z podłogi moją koszulkę i zakłada ją po czym wraca pod kołdrę .
Oglądamy film i koło 23 idziemy spać .
Kiedy powiedziała o szkole przypomniałem sobie, że ma dopiero 18 lat . Że tak nie powinien wyglądać jej związek. Że zdradziłem moją narzeczoną .
Że zachowałem się jak dupek .
________________________________________________________________________________
.... eh ... Wojtek ....
no jak na weekendową znajomość to ... ostro .
Zapraszam także na www.heartbeatforfootball.blogspot.com
inna historia, nielegalne wyścigi i wielka miłość Wojtka !
Kocham i dziękuję, że te kilka osób czyta te moje wypociny <3
xoxo